|
|
||
|
|
![]() |
![]() |
My, czyli:
Agnieszka, Grzegorz i Ignaś Kulkowie
oraz
springer spaniele angielskie –trwająca od lat wielka fascynacja. Miłość, pasja, panaceum na stresy dnia codziennego i zawodowe boje (oboje jesteśmy prawnikami, Grzegorz - również historykiem).
Hodowla TAMAAM została zarejestrowana w FCI 15 października 2003r.
Dziś jesteśmy o wszystkie te lata mądrzejsi, spokojniejsi, bardziej świadomi realiów. Wśród zawiłych kynologicznych meandrów odnaleźliśmy własną drogę.
Mamy nadzieję dzielić swą przyszłość z przedstawicielami ukochanej przez nas rasy, odchować prawidłowe eksterierowo, obdarzone zdrowiem fizycznym i psychicznym szczenięta oraz doczekać czasów, gdy springery w Polsce zjednają sobie sympatię szerszego kręgu odbiorców, kontynuując w ten sposób proces toczący się do dawna za granicą.
Wraz z upływem czasu Tamaakowa strona internetowa przybrała formę swoistego "mini - serwisu". Stało się tak przede wszystkim ze względu na smutny brak w polskiej literaturze kynologicznej rzetelnych, merytorycznych publikacj poświęconych angielskim springer spanielom. Stopniowe rozbudowywanie strony i stałe poszerzanie jej treści jest odpowiedzią na często sygnalizowane nam zapotrzebowanie dotyczące tego typu syntetycznych opracowań, które poruszałyby ważne kwestie nurtujące miłośników rasy i opiekunów jej czterołapnych przedstawicieli.
Aktualnie tamaamkowe springery mieszkają w różnych zakątkach świata, wypełniając swoje obowiązki jako psy rodzinne, towarzyszące i wystawowe, jako psi sportowcy – biegąjący w agility i biorący udział w konkursach posłuszeństwa, a także jako psy pracujące – w myśliwstwie i dogoterapii.
Nierzadko z sukcesem łączą zadania wywodzące się ze wszystkich tych dziedzin, co doskonale potwierdza tezę o springerowej „wielofunkcyjności”. Niewątpliwie są to wszechstronne psy do zadań specjalnych :-)
Pisząc o naszych długouchych przyjaciołach nie używamy wielkich, pretensjonalnych słów. Jak bardzo są „piękni, wybitni, niezwykle utytułowani”... Są po prostu... NASI i dla nas – wyjątkowi.
O ich eksterierze niech bezstronnie świadczą tytuły i osiągnięcia wystawowe, o ich psychice – certyfikaty pracy, zaś o ich wartości hodowlanej – sukcesy i tytuły tamaamkowych dzieci.
To kwestia dla nas najistotniejsza i jedyna naprawdę warta zachodu.
Hodowlę prowadzimy hobbistycznie, bez klatek i kojców. Hodujemy ku radości dobrych ludzi i swojej.
Psy są pełnoprawnymi członkami rodziny, mieszkają w domu i spędzają z nami każdy dzień.
Są naszymi przyjaciółmi i niezastąpionymi towarzyszami zabaw Ignasia, który współistnieje z nimi właściwie od chwili swoich narodzin, dorastając wśród rozmerdanych ogonów i roześmianych piegowatych fafli, ucząc się szacunku i mądrej miłości do „braci mniejszych”. Jego dzieciństwo staje się przez to w wielu wymiarach pełniejsze, a w nas pozostaje niezmienny podziw i wdzięczność wobec tych cierpliwych długouchych nauczycieli.
Szczenięta w naszej hodowli przychodzą na świat rzadko i tylko z bardzo starannie dobranych skojarzeń.
Są one wyłącznie szczeniętami RODOWODOWYMI.
**********
Niestety coraz częściej zdarza się nam napotykać na rozmaitych stronach hodowlanych teksty oraz rozwiązania merytoryczne i graficzne "zapożyczone" z tamaamkowej witryny, poddane niekiedy interesującym "upiększającym" przeróbkom, nanoszonym z grafomańskim wprost rozmachem.
Nie mamy na ten proceder większego wpływu; pozostaje nam jedynie satysfakcja z trafności sformułowań i poczytności naszych słów...


Od czasu do czasu ludzie mówią nam: "rozchmurzcie się, to tylko pies".
Albo: "to wielka suma pieniędzy za tylko psa".
Nie rozumieją pokonanych odległości, poświęconego czasu, pochłoniętych przez "tylko psa" kosztów.
Wiele momentów naszej największej dumy związanych było z "tylko psem".
Minęło wiele godzin, podczas których towarzyszył nam nasz "tylko pies" i ani przez chwilę nie czuliśmy się lekceważeni.
Wiele momentów najgłębszego smutku związanych było z "tylko psem",
a w tych ciemnych dniach łagodny dotyk "tylko psa" przynosił pocieszenie i dawał nadzieję na ich pokonanie.
Ktoś, kto uważa, że to "tylko pies" - prawdopodobnie doskonale zrozumie frazę "tylko przyjaciel", "tylko wschód słońca", "tylko obietnica".
Ten "tylko pies" wnosi w nasze życie samą istotę przyjaźni, zaufania i czystej, niepohamowanej radości.
Ten "tylko pies" wydobywa współczucie i cierpliwość, które pomagają nam stać się lepszymi ludźmi.
Przez tego "tylko psa" wstajemy rano, idziemy na spacer i jasno spoglądamy w przyszłość.
Dla nas i dla osób nam podobnych to nie jest "tylko pies", ale ucieleśnienie wszystkich nadziei i marzeń.
Odnalezionych wspomnień. Czystej radości chwili.
Ten "tylko pies" wydobywa to, co w nas dobre, odrywa nasze myśli od nas samych i od codziennych zmartwień.
Wierzymy, że ci sceptycy kiedyś pojmą, że to nie "tylko pies", ale istota, która dopełnia nasze człowieczeństwo i sprawia, że nie pozostajemy "tylko ludźmi".
Zatem następnym razem, gdy usłyszysz formułkę o "tylko psie" - uśmiechnij się i pamiętaj, że to "tylko brak zrozumienia".
[Caroline Robinson; przekład z języka angielskiego: Agnieszka Banaszak - Kulka]





